
Internet jako elektroniczny kanał dystrybucji
Zakupy przez Internet są dość powszechną formą nabywania wszelkiego rodzaju dóbr konsumpcyjnych oraz usług. Wraz z rozwojem świadomości klientów, infrastruktury telekomunikacyjnej oraz poziomu i różnorodności oferty sklepów internetowych, zwiększa się udział obrotów z handlu w internetowym kanale dystrybucji.
Internetowy kanał dystrybucji
Pojęcie internetowy kanał dystrybucji stosowane jest często zamiennie z elektronicznym kanałem dystrybucji. Internet jest traktowany jako nowy, nieraz dodatkowy kanał dystrybucji. Wiele przedsiębiorstw prowadzących handel tradycyjny decyduje się na dywersyfikację swojej działalności, pokładając w handlu elektronicznym duże nadzieje na wzrost przychodów.
Elektroniczne kanały dystrybucji skupiają dwa rodzaje przepływów – elektroniczny i fizyczny. Pierwszy z nich ma miejsce w przypadku towarów i usług niematerialnych, tj. oprogramowanie, pliki muzyczne MP3, e-booki, usługi bankowe i finansowe. Zatem ich zakup i dostawa odbywa się całkowicie przez Internet. Drugi wymiar przepływów dotyczy towarów materialnych, ich dostawa wiąże się z fizycznym dostarczeniem zamówienia do klienta (Rys. 1).
Rys. 1. Internetowy kanał dystrybucji
Źródło: opracowanie własne
Często realizacja zamówień, w której skład wchodzi wiele czynności tj. kompletowanie, pakowanie, zamawianie kuriera, niesie ze sobą koszty logistyczne. Stąd też handel towarami niematerialnymi, które można zaliczyć w całości do elektronicznego przepływu kanałów dystrybucji, rośnie w większym tempie niż sprzedaż towarów materialnych.
Struktura kanałów dystrybucji
Struktura kanałów dystrybucji w Internecie różni się od kanałów w tradycyjnej sprzedaży. Sposób wykorzystania tych kanałów oraz metody zarządzania nimi są ważnym elementem w budowaniu przewagi konkurencyjnej. Przedsiębiorstwa wbrew pozorom nie skracają drogi, która dzieli producenta i konsumenta. Włączają w proces dystrybucji nowych pośredników poprzez rejestrację w wyszukiwarkach internetowych, pasażach czy portalach branżowych. Często kanał dystrybucji składa się z wielu szczebli pośrednich ze względu na to, że przedsiębiorstwa zaopatrują się w towary u dystrybutorów, a nie jak by się wydawało, u producentów. Wiąże się to z niższymi kosztami zakupu.
Sektor B2C
Sektor handlu elektronicznego B2C (Business-to-Consumer) mimo ciągłych wahań koniunktury na rynku internetowym, jest nadal dynamicznie rozwijającym się sektorem e-commerce. Badania marketingowe wykazują coroczny wzrost zarówno liczby klientów w sklepach internetowych, jak i obrotów tych ostatnich.
W sektorze B2C dość popularną formę sprzedaży stanowią tzw. dot.comy, do których zalicza się wirtualne organizacje tj. domy handlowe, pasaże, galerie czy serwisy aukcyjne. Z takiego rodzaju dystrybucji towarów korzystają często przedsiębiorstwa prowadzące sprzedaż tradycyjną. Rozszerzają zakres swojej działalności o sprzedaż w sieci, przeciwstawiając się tym samym przechwytywaniu ich klientów zainteresowanych zakupami w Internecie przez konkurencję.
Tradycyjny, a elektroniczny kanał dystrybucji
Wielokanałowy system sprzedaży pozwala dostosowywać ofertę oddzielnie dla każdego nabywcy, zgodnie z jego preferencjami i upodobaniami, co oznacza, że zyskują również klienci. Łatwiejszy i szybszy staje się dla nich proces zakupu, dla sprzedawców natomiast szybszy i tańszy staje się proces dostarczenia towarów do klienta. Prowadzenie tradycyjnej formy sprzedaży może przekonywać do zakupów w Internecie i dawać gwarancję wysokiego poziomu usług. Przedsiębiorstwo funkcjonujące na rynku tradycyjnym i rozszerzające swoją działalność o nowe elektroniczne kanały dystrybucji, ponosi mniejsze koszty na kreowanie świadomości marki wśród odbiorców. Należy jednak pamiętać, że każde niepowodzenie na rynku internetowym niesie ze sobą konsekwencje, które mogą mieć także negatywne skutki na rynku tradycyjnym. Stąd też ważny jest podział obowiązków między pracownikami, aby każdy miał świadomość tego, co leży w kwestii jego zadań.
Korzyści i ograniczenia
Internet jako elektroniczny kanał dystrybucji niesie ze sobą szereg korzyści. Dla sprzedających głównie stanowi on dodatkowy kanał sprzedaży i źródło dodatkowych dochodów. Klienci natomiast mają dostęp do oferty 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę. Zauważa się jednak pewne obawy nabywców wynikające z braku zaufania do sprzedawców internetowych. Mankamentem jest także fakt, iż towaru nie można fizycznie sprawdzić przed zakupem (wyłączając towary niematerialne).
Solidne podstawy i zaplecze w handlu tradycyjnym zwiększają wiarygodność marki wśród internetowych klientów. Przedsiębiorstwa wkraczające na rynek elektroniczny bez tych fundamentów muszą liczyć się z tym, że osiągnięcie przewagi konkurencyjnej będzie związane z większymi wydatkami m.in. na działania promocyjne i na dotarcie do potencjalnych klientów.
Tekst nie został skomentowany.
- Komunikaty (4)
- Po godzinach (10)
- Praktyczne rady dla klientów (16)
- Z życia EPRO (37)
- Zmiany w oprogramowaniu (14)
- Grudzień 2011
- Wrzesień 2011
- Sierpień 2011
- Czerwiec 2011
- Maj 2011
- Marzec 2011
- Luty 2011
- Styczeń 2011
- Grudzień 2010
- Listopad 2010
- Wrzesień 2010
- Sierpień 2010
- Lipiec 2010
- Czerwiec 2010
- Maj 2010
- Kwiecień 2010
- Marzec 2010
- Styczeń 2010
- Grudzień 2009
- Listopad 2009
- Październik 2009
- Sierpień 2009
- Lipiec 2009
- Czerwiec 2009
- Maj 2009
- Kwiecień 2009
- Marzec 2009
- Luty 2009
- Styczeń 2009
- Grudzień 2008
- Listopad 2008
- Październik 2008





